Wrocław
Rektor uniwersytetu wyjaśnia, kto może używać broni
22.01.2012 23:07Egzekucje były wydarzeniem, widowiskiem, na które przychodziły tłumy. Skazańców wieszano nie tylko na sznurze, także na łańcuchu, wtedy dłużej się męczyli. Niektórzy przed egzekucją byli rwani cęgami, wleczeni na miejsce kaźni.- opowiada dr Daniel Wojtucki, historyk z Uniwersytetu Wrocławskiego, badacz miejsc straceń.
przeczytaj pełną wersję artykułu- Dolny Śląsk krainą szubienic. Miejsca kaźni w regionie
- Kradł na działkach, cmentarzach, w centrach handlowych
- Dolny Śląsk: Policja zatrzymała 21 pijanych kierowców
- Małżeńskie klatki - niezwykła wystawa w Muzeum Poczty
- NFZ jeszcze nie zapłacił wrocławskim szpitalom
- Czesze wrocławian od ponad 60 lat. Nadal w formie
- Trzeba pokaza
- Mistrzostwa Chippendales: piski, emocje i nagie ciała
- Wymierające imiona - Jerzy, Wanda, Beata, Jarosław...
- 301 Moved Permanently
- Mostostal: Schodzimy. Miasto: Sprawdzimy
- Wydział Prawa się informatyzuje
- Neon naprzeciwko dworca na razie nie zaświeci
- Prawie zabił żonę, bo miał dość kłótni z córką o dom
